Dziesięć rzeczy wartych zapamiętania

Co? Jeszcze coś do zapamiętania? Poza tym, że w edytorze WordPer­fect uzyskuje się pomoc klawiszem [F3]? A w Windows okno zamyka się [Alt-F4]? A kiedy zatnie się drukarka, pomoże jej lekki cios w bok obudowy?

Ano. Ale nie będzie to takie trudne. I będzie też zabawniejsze. W tra­kcie pracy na komputerze bądź świadom tych rzeczy, a pójdzie Ci zna­cznie łatwiej.

Ty kierujesz komputerem

To Ty kupiłeś komputer. To Ty będziesz po nim sprzątał. I to Ty bę­dziesz go karmił dyskietkami, gdy się o nie wydrze. To Ty jesteś szefem – to jest jasne. Nie daj się komputerowi rozstawiać po kątach jego DOSowskimi rozmówkami i nawykami. Jest on dosyć misiowaty, a naprawdę to idiota.

Czy jeżeli ktoś wetknął by Ci między zęby rozpłaszczoną puszkę po oleju silnikowym, sprawdzałbyś, jak smakuje? No właśnie. Ale wsadź rozjechaną puszkę do stacji dyskietek, a komputer będzie próbował od­czytać z niej dane myśląc, że jest to dyskietka.

Kierujesz bezmyślnym komputerem jak niemowlakiem. Do jednego i do drugiego musisz podchodzić tak samo: z szacunkiem i troskliwą uwagą. Nie uważaj, że komputer próbuje Cię bardziej ustawić niż robi to Twoje dziecię, domagające się karmienia o trzeciej nad ranem. Obydwa te stwory są całkiem bezbronne, całkowicie od Ciebie zależne. Bądź łagodny

Modernizacja oprogramowania nie jest bezwzględnie konieczna

Tak samo jak modelki na okładkach Vogue zmieniają (a może raczej po­winny zmieniać) co roku kreacje, firmy tworzące oprogramowanie wy­puszczają niekończące się aktualizacje. Czy musisz je automatycznie kupować ?

Oczywiście, że nie. Jeżeli odpowiada Ci Twoje znoszone ubranie, nie będziesz kupować nowego tylko dlatego, że zmieniła się moda. A jeżeli odpowiada Ci Twoje stare oprogramowanie, to nie ma sensu kupować nowej jego wersji (chyba że jesteś maniakiem).

Uaktualniony program ma być może kilka nowych funkcji (mimo że je­szcze nie wypróbowałeś wszystkich funkcji dostępnych w Twojej starej wersji). Ma też prawdopodobnie kilka nowych błędów, przez które bę­dzie padał w nowy i uaktualniony sposób. Możesz spokojnie obejrzeć sobie pudełko z nowym programem, tak jak i okładkę Vogue. Ale nie czuj się zmuszony do kupowania czegoś, czego nie potrzebujesz. (Prze­praszamy, jeżeli brzmi to trochę jak pouczanie).

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.