Jeżeli regularnie robisz kopie bezpieczeństwa plików

Robienie kopii bezpieczeństwa na dyskietkach jest tak samo pociągają­ce, jak odkurzanie pod kanapą. Wiesz, że trzeba to zrobić, że jest to nudne i że być może nic się nie stanie, jeśli tego nie zrobisz. Ale wypadki jednak się zdarzają. Kot może wyciągnąć spod wersalki zdechłego karalucha akurat wtedy, gdy Babcia wpadnie w odwiedziny. A każdy program może paść, pozostawiając Ci tylko pusty ekran. Rób kopie bezpieczeństwa plików za każdym razem, gdy kończysz pracę na komputerze. Jeżeli codziennie będziesz to robić, w najgorszym przypadku stracisz tylko jednodniową pracę. I wyszkol kota, aby nie tylko wyciągał karaluchy, ale i wynosił je do śmieci ZANIM Babcia przyjdzie.

Większość wirusów komputerowych uwielbia pomagać początkującym

To smutne, ale większość czasu, kiedy nie śpią, świrusy komputerowi spędzają przed ekranem komputera. Wiedzą, że jest to głupie, ale nic na to nie mogą poradzić – muszą. Coś głęboko w środku każe im gapić się w ekran i wpisywać z klawiatury różne rzeczy, wyglądające mniej wię­cej tak:

C; \> FC C; \CONIECO\BZTTT D:\NIECO\BKTX /C /T /L

Przez trapiące ich wewnętrzne poczucie winy, są uszczęśliwieni mogąc pomóc początkującym. Przekazując dalej swoją wiedzę, uzasadniają go­dziny, spędzone na stołkach przed komputerami. Dodatkowo pozwala im to poćwiczyć pewną zanikającą u nich umiejętność – rozmowę z ży­wymi ludźmi.

Ale pamiętaj, że świrusy komputerowi są bardziej przyzwyczajeni do komputerów niż do ludzi. Kiedy świrus wydaje komputerowi polece­nie, ten je wykonuje. Toteż gdy świrus odpowie na Twoje pytanie, za­pisz odpowiedź na samoprzylepnej kartce papieru i przyklej ją gdzieś pod ręką, abyś nie musiał ponownie zawracać świrusowi głowy tym sa­mym pytaniem. Nie próbuj odciągać go też na zbyt długi czas od kom­putera.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.