Życie jest zbyt poważne, aby brać je na serio

Hej, odpręż się. Komputery nie są żywą materią. To tylko osady mine­ralne i obleśne plastiki. Zamknij oczy i kilka razy głęboko odetchnij. Wsłuchaj się w szum morza za oknem, posłuchaj śpiewu słowika. Pomyśl sobie, że w słoneczny dzień jedziesz kabrioletem szosą przez piękny zielony las, wiatr targa Ci włosy i szumi w uszach. Wyobraź so­bie, że opalasz się na pokładzie jachtu „Księżniczka Karolina”, który po­woli, dostojnie płynie w stronę wysp, na których sympatyczne małpki o wielkich oczach jedzą miąższ kokosowy prosto z ręki.

Lecisz teraz balonem na gorące powietrze, rozkoszując się właśnie pier­wszym łykiem szampana czujesz jak bąbelki łechcą Cię pod językiem. Daleko z przodu po lewej widzisz wystające ponad chmury wieże za­mku i już czujesz zapach uczty przygotowywanej przez mistrza Maisterbrau.

A teraz otwórz powoli oczy. To tylko tępy komputer. Naprawdę.

Nie bierz go zbyt serio.

  • To dziwne, ale klawiatura powinna jeszcze działać, zwłaszcza jeżeli napój nie był zbyt słodki. Niestety, tak czy inaczej skróciłeś jej życie co najmniej o połowę. Do paskudztwa, które zaschnie pod klawisza­mi, będzie się przyklejać kurz, przez co klawiatura pobrudzi się du­żo szybciej niż normalnie.
  • Kiedy klawisze zaczną się zaccccccinać w trakcie pisania, dowiedz się, ile kosztuje profesjonalne czyszczenie a ile nowa klawiatura.
  • Kiedy PC pojawił się po raz pierwszy, dostępne były tylko karty monochromatyczne i CGA. Karta monochromatyczna była tańsza i zalecana przez IBM. Z kolei karta CGA była jedynym rozwiązaniem dla tych, którzy chcieli dysponować barwną grafiką i tekstem. IBM pomniejszał znaczenie karty CGA zakładając, że będzie kupowana wyłącznie przez ludzi zainteresowanych grami komputerowymi. Nie docenił on znaczenia grafiki w oprogramowaniu dla businessu; CGA zaczęła zdobywać rynek. Z czasem została zastąpiona przez EGA i VGA.
  • Karta Hercules była pierwszym dodatkowym urządzeniem do PC, wyprodukowanym nie przez IBM. Oferowała ona wszystkie możli­wości karty monochromatycznej IBM plus dosyć ograniczoną czar- no-białą grafikę. Historycznie biorąc, Hercules i 1-2-3 wzajemnie po­mogły sobie w osiągnięciu szczytów sławy i fortuny; na PC wyposa­żonych w tę kartę 1-2-3 mógł wyświetlać interesujące wykresy i ta­bele.

Następnie powinieneś upewnić się, że kupowane oprogramowanie bę­dzie działało na Twoim komputerze. Oczywiście, kupujesz oprogramo­wanie dla komputerów zgodnych z IBM, ale one też bywają różnej ma­ści. Większość oprogramowania dostarczana jest w pudełkach, na dole których znajduje się mała nalepka, określająca wymagania sprzętowe. Ponieważ nie weźmiesz ze sobą komputera do sklepu, wypełnij kwe­stionariusz zamieszczony na nastepnej stronie. Większość potrzebnych informacji znajdziesz w rachunku za komputer, o resztę będziesz mu­siał pomęczyć swojego zaprzyjaźnionego speca.

  • Jeżeli dyskietki z programem mają niewłaściwą gęstość zapisu albo nie pasują do Twoich stacji dyskowych, w sklepie zamienią Ci je bez oporów na inne. Bez oporów, bo biorą za to od 5 do 15 dolarów. Tak więc lepiej od razu kup program na odpowiednich dyskietkach.
  • Najnowocześniejsze komputery są na ogół „wstecznie zgodne”. Oz­nacza to, że pod DOSem 5.0 możesz wykonywać programy przezna­czone dla DOSa 5.0, a także programy dla DOSa 4.1, 3.3,2.1 i wcześ-

W odróżnieniu od samochodów, które w trakcie jazd próbnych zuży­wają się ‚i brudzą, oprogramowanie się nie zużywa – niezależnie od te­go, ile czasu jest używane. Dlatego też wiele sklepów umożliwia swoim klientom wypróbowanie oprogramowania na miejscu. Skorzystaj z ich uprzejmości i pobaw się programem przez co najmniej 15 minut. Zo­bacz, czy rozumiesz działanie programu. Zadaj sobie poniższe pytania:

• Czy jest łatwy w użyciu?

Nie daj się ponieść i nie kupuj za dużo. Uruchomienie i opanowanie jednego pakietu może zająć nawet ponad tydzień. Dobrą zasadą jest także instalowanie nowych programów nie częściej niż co tydzień. Jeże­li zainstalujesz kilka programów jednocześnie, a komputer przestanie poprawnie działać, to nie będziesz wiedział, który pakiet za to winić.

Nabycie oprogramowania może nie wydawać Ci się poważną decy­zją, przynajmniej jeżeli rozważasz kupno jednego właściwego, a do wyboru masz trzy, które spełniają wszystkie Twoje wymagania. Ale nie daj się skusić plotkom o nowej wersji: kupuj aktualną i zabierz się do niej! Jeżeli wyjdzie nowa wersja, to zawsze będziesz mógł na nią przeskoczyć (patrz „Numery wersji” w dalszej części niniejszego rozdziału).

  • Nie wyrzucaj rachunku.
Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.